niedziela, 10 maja 2015
Zakupy
Jaka rzeczywistość bywa skomplikowana w rzeczach najprostszych, gdy brakuje doświadczenia... Mam kupić walizkę a nie znam się na walizkach. Do niedawna nosiłam plecak, a od jakiegoś czasu pożyczałam walizki na wyjazdy. Przyszedł czas na własną i dylemat... Wiele jest opcji a pieniądze na to jedne... Dlatego nie lubię zakupów: zabierają za dużo czasu i energii. Podejmowanie decyzji zabiera tej energii najwięcej. I tak ucieka ona jak z balonika bo decyzji podjąć codziennie trzeba mnóstwo. Trochę ratują nawyki ale raz na jakiś czas trzeba kupić coś extra i przemęczyć się przy wybieraniu. I jak tu nie zazdrościć przodkom...
piątek, 1 maja 2015
Super subiektywny podział świata
Świat dla mnie dzieli się od jakiegoś czasu na dwie części: świat kobiet posiadających mężów i dzieci oraz świat "starych panien". Te pierwsze nie zauważają tego podziału zbyt znacząco - dla nich to tylko czyjaś inna sytuacja, u niektórych rodząca współczucie i pożałowanie. Zresztą one nie mają za bardzo czasu zastanawiać się nad podziałami -są zbyt zajęte, zbyt zaaferowane, zbyt skoncentrowane. Najlepiej czuja się we własnym gronie, w końcu żyją tym i cudownie jest się dzielić z innymi kobietami- matko-żonami doświadczeniami wszelkimi życia stadnego. Rozmowy kierują swój bieg na wiadome tory. Panowie zawsze mają swoje piłki nożne, auta, itp. i niezależnie od posiadania rodziny odnajdą tematy do rozmów we własnym gronie, a coraz bardziej poza grona rozmawiających przesuwają się singielki. Przez pierwsze pół godziny oczywiście można przysłuchiwać się z uśmiechem, czasem uprzejmie miłym, tym dialogom, ale potem zaczyna to przysłuchiwanie uwierać albo nudzić a i zainteresowane jakby coraz bardziej zacieśniają krąg między sobą. Aż w końcu odchodzi się z grupy, czasem nawet nikt nie zauważy. Próbujesz przysiąść się do mężczyzn, ale tu też nie pasujesz. Jeśli na takim spotkaniu trafi się inna "sp" nie jest najgorzej, przynajmniej tworzycie wspólny front, ale to wcale nie gwarantuje że sobie pogadacie - w końcu nie ma tak uniwersalnych tematów jak dzieci, no może poza pogodą... Żeby to jakoś nie dobiło, pije się - czas się rozpływa, potem się wyraźnie nie pamięta i wspomnienia nawet miłe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)