czwartek, 8 sierpnia 2013
Zacznijmy od universum
W taki upał jaki dziś mamy, należy skupić na czymś uwagę. Najlepiej na czymś skomplikowanym. Powędrowałam w kosmos razem z filmem na Discovery. W ten sposób poszerzyłam liczbę mało przydatnych w praktycznym świecie informacji o ilości księżyców Jowisza, o tym, że na Ziemi gdzieś pod jej powierzchnia żyją jakieś bakterie czy coś takiego co nie oddychają jak ja tlenem tylko oddychają siarką! Oczywiście zdążyłam się również niby przestraszyć że uderzy w nas meteoryt-ach jaka cudowna katastrofa!- jak również usiłowałam zrozumieć jak to się dzieje, że po mimo tego Jowisza coś w nas i tak może trafić. I tak dwie godziny. Uwaga od temperatury odwrócona, a jakże tylko głowa zaczęła mnie ciut boleć. Jedność w wielości, wielość w jedności.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz